spacer z dwoma psami

Chwila szukania i spod sterty desek wyłoniły się malutkie kocie oczka. Gromada maluszków leżała na ziemi przytulając się do siebie. Nie mieliśmy sumienia zostawić tam kotki z kociętami. Nie po tym co widzieliśmy Finalnie wróciliśmy do Gorzowa z dwoma psami i gromadką kotów. A teraz zderzamy się z rzeczywistością-brakiem
Miał wyprowadzić psy na spacer, jeden z nich go zaatakował. 47-latek nie żyje (materiał z 24.08.2022) TVN24. Jak dodaje, 47-latek miał się zająć dwoma psami swojej znajomej.
W życiu każdego miłośnika psów, przychodzi taki moment, że decyduje się na drugiego psa. Wyzwanie jakie stawia opieka nad dwoma psami jest trudne, ale do pokonania. O tym, jak i kiedy zdecydować się na drugiego psa, opowiada nam Dominika Wołk. Opiekunka dwóch labradorów: Heli i Krysi. Założycielką popularnego portalu dla miłośników labradorów: Przez świat z labradorem. Właścicielka szkoły: Szeregowiec Pieseł, o Domi i jej relacjach z psami można by dużo pisać więc skończymy na tym, że naszym gościem jest prawdziwy pasjonata i miłośnik psów, szczególnie Labradorów. Co więcej, Dominika mimo młodego wieku, szybko i ambitnie realizuje swoje marzenia. Od kilku lat dzielnie prowadzi Fb i osiągnęła coś, o czym inni mogą tylko pomarzyć, to znaczy połączyła swoją pasję z pracą. Jednak, to nie sukces Dominiki będzie dziś na tapecie wywiadu. Zajmiemy się poszukaniem odpowiedzi na pytania: czy dwa psy to dobry pomysł? W wywiadzie zapytaliśmy o: Czy drugi pies to dobry wybór? Jak wybrać drugiego psa? Jak go wprowadzić do stada? Czego nie robić pierwszemu psu? Oraz: jak zorganizować spacery, porę karmienia itp. przyziemne kwestie. Dwa psy czy to dobry pomysł? Domi powiedz nam: dlaczego zdecydowałaś się na zakup drugiego psa? Taka myśl od dawna chodziła mi po głowie – ale zawsze coś stało na przeszkodzie. Praca na pełen etat, życie w pojedynkę. Czekałam, aż nadejdzie odpowiedni czas, kiedy będę mogła zdecydować się na drugiego psa. Nie chciałam, żeby Hela, która wcześniej mieszkała ze swoim kumplem Rico, a w rodzinie przebywała z labradorką rodziców – Demi, do końca swojego życia pozostała bez towarzysza. Z drugiej strony – zdawałam sobie sprawę, że nie może to być jedynie “branie psa dla psa” i że najpierw jeden musi zostać nauczony odpowiednich manier. Dość długo odkładałam tę decyzję, aż Hela wkroczyła w dojrzały wiek 6 lat. Nie chciałam brać szczeniaka jak będzie już starszą Panią, która wymaga ciszy, spokoju i odpoczynku. Z drugiej strony – zdawałam sobie sprawę, że nie może to być jedynie “branie psa dla psa” i że najpierw jeden musi zostać nauczony odpowiednich manier..tak jak Hela na zdjęciu 😉 O drugim psie zaczęłam intensywnie myśleć po rozpoczęciu działalności trenerskiej. Teraz byłam już dużo mądrzejsza i bogatsza w doświadczenie. Potrzebowałam psa, którego od małego będę mogła zaangażować do swojej pracy. Reszta była przypadkiem – zobaczyłam ostatniego szczeniaka w hodowli Sykstus – pojechaliśmy – zobaczyliśmy – omówiliśmy wszelkie za, wszelkie przeciw – i tak pojawiła się Krycha, która dołączyła do naszego labradorowego życia 🙂 Kiedy nie decydować się na zakup drugiego psa, czyli jaki jest najgorszy powód? Takich powodów może być wiele. Na pewno nie powinniśmy decydować się na drugiego psa, tylko wyłącznie kierując się sercem i pragnąc, żeby nasz pies miał towarzysza. Jeśli nie dajemy sobie rady z jednym – tym bardziej ciężko będzie nam poradzić sobie z dwoma. Dlatego najpierw powinniśmy zastanowić się – czy nasza relacja z obecnym psem jest wystarczająco dobra, czy nie sprawia on kłopotów, które po przybyciu nowego członka rodziny mogą się tylko pogłębić. Jak wiemy, psy lubią uczyć się przez obserwację i naśladownictwo. Krycha bierze przykład ze swojej starszej siostry Heleny. Jak rozkładają się płatności przy opiece nad dwoma psami? Utrzymanie dwóch psów to duże wyzwanie finansowe. Wówczas koszty opieki wzrastają, zarówno jeśli chodzi o karmę, opiekę weterynaryjną np. środki przeciw kleszczom czy suplementy na stawy. Jeśli nie jesteśmy na to przygotowani – lepiej odpuścić. Co jeszcze warto wiedzieć nim zdecydujemy się na drugiego psa? Warto zastanowić się – czy przybycie drugiego psa nie będzie zbyt dużym szokiem dla naszego obecnego pupila. Czy jesteśmy w stanie obojgu poświęcić tyle czasu, żeby żaden nie czuł się gorszy czy opuszczony? Czy nasz pies lubi towarzystwo innych, czy jest raczej indywidualistą, nieskorym do kontaktów? Mając dwa psy trzeba traktować je tak samo, poświęcać im tak samo swoją uwagę – żeby żaden z nich nie czuł się odrzucony – to trudne zadanie, ale do wykonania Jak wprowadzić kolejnego psa do domu? To też zależy od sytuacji. Czy w naszym domu ma pojawić się szczeniak, czy też pies z adopcji (schroniska/domu tymczasowego)? Jeśli mamy taką możliwość – dobrze, żeby psy poznały się dużo wcześniej przed pojawieniem się nowego członka rodziny w domu. W przypadku adopcji mogą być to spacery socjalizacyjne – wtedy też możemy ocenić jak psy się dogadują. Musimy zaaranżować więcej niż jedno spotkanie – tak, aby miały możliwość przebywać w swoim towarzystwie w różnych miejscach i sytuacjach. W przypadku gdy bierzemy do domu szczeniaka – zazwyczaj jest prościej, gdyż szczeniak będzie czuł respekt przed starszym psem. Zapoznanie powinno mimo wszystko odbyć się poza domem – na terenie neutralnym. Jeśli nowym członkiem rodziny jest szczeniak – nie pozwólmy, aby wchodził na głowę starszemu psu. Tak samo w sytuacji, gdy jedno z psów zostanie adoptowane, lub będzie czuło się niepewnie w nowej sytuacji. Każde z nich powinno mieć swoje miejsce do odpoczynku, w którym może się “schować” gdy poczuje się zbyt przytłumione nową sytuacją. Szkolenie dwóch psów to wyzwanie, ale drugi pies dobrze wychowany może być dużą pomocą – psy uczą się poprzez naśladowanie. Jak wygląda spacer z dwoma psami? Bywa wesoło! 🙂 Czasami zdarza się, że każde ciągnie w inną stronę, chcąc powąchać inny skrawek ziemi, a czasami obie uparcie eksplorują ten sam zapach, przepychając się nosami. Pierwszym, co zrobiłam po przybyciu nowego członka rodziny do domu była nauka chodzenia na dwóch smyczach. Wymagało to wysiłku i pracy nie tylko od psów – ale także i ode mnie. Odpowiednie skoordynowanie ruchów było podstawą. W której ręce trzymać smycz? Po której stronie mają chodzić – każda po swojej czy obie po tej samej? Bez opanowania tej umiejętności spacer z dwoma Labradorami, z których każdy waży od: 25 do 30 kg byłby mordęgą! Ostatecznie chodzimy na dwóch smyczach – a na wyznaczonych odcinkach psy idą przy nodze – po jednej stronie. Dopiero w parku, czy miejscu mniej ruchliwym, pozwalam im na odrobinę luzu i wyjście do przodu – uważając przy tym by nie doszło do zaplątania. Mając dwa psy karmienie chyba nie należy do przyjemnych części dnia? Jak wygląda Wasza pora obiadowa? W naszym wypadku – zwyczajnie. Każda z suń ma swoją miskę – obie ustawiają się po odpowiedniej stronie i czekają na komendę zwalniającą “smacznego”, bez której nie pozwalamy, aby zaczęły posiłek. Nie ma rzucania się na miskę, przepychania czy skakania do góry. Oczywiście wymagało to pracy i nauki spokojnego czekania. Spokojnego czekania na czym polega taka nauka? Miska była zabierana jak tylko próbowały dobierać się do niej bez pozwolenia. Z początku Krycha – jako mały szczeniak – próbowała dobierać się do karmy siostry, licząc że uda zjeść jej się jeszcze więcej. Nie pozwoliliśmy na to. Otrzymywała nagrodę jak tylko czekała grzecznie obok – dając w spokoju dokończyć Helenie. Karmienie Labradorów może być przygodą jeśli nie nauczy się psów grzecznego czekania na komendę zwalniającą.. Dwa psy – czyli co zrobić kiedy pies broni zasobów, jak wtedy wyglądają takie posiłki? Słuszne pytanie, bo zupełnie inaczej ma się sytuacja w przypadku psów, które bardzo bronią zasobu jakim jest jedzenie. Wtedy wspólne posiłki nie od razu są takie proste i mogą być przyczyną konfliktów. Wiele zależy od historii obu psów. W przypadku tych adoptowanych poczucie zagrożenia może być duże i mogą pojawić się zachowania agresywne. Dlatego z początku lepiej jest izolować psy od siebie na porę karmienia – tak żeby żaden z nich nie czuł potrzeby obrony i żeby mogły w spokoju zjeść posiłek. Osobno należy cały czas pracować nad relacjami psów i stopniowo zmniejszać odległość podczas posiłków. Wymaga to uważnego obserwowania obu pupili – ich zachowania podczas jedzenia, a także podczas wspólnych spacerów, zabaw i czasu spędzanego razem. Każdy przypadek może być inny i mieć inne podłoże. Czego nie robić, kiedy ma się dwa psy? Na pewno nie należy żadnego z nich faworyzować! Ani tego – który do tej pory był jedynakiem i cała nasza uwaga była skupiona na nim, ani tego – który dopiero co stał się członkiem naszej rodziny. Podobnie jak w przypadku dzieci i rodzeństwa – może pojawić się zazdrość, potrzeba większej uwagi. Nie możemy karać jednego psa, a drugiego nagradzać, nawet w przypadku wystąpienia awantury. Nigdy nie możemy być w 100% pewni, co było jej powodem, czy właściwie odczytaliśmy psie sygnały. W rezultacie może być tak, że nagrodzimy jednego z nich za złe zachowanie, a drugiego niesłusznie ukarzemy… Brudny pie sto szczęśliwy pies a labrador jak wiadomo, kocha wodę na czarnym nie widać plam błota 🙂 Nie wnikajmy w ich relacje na siłę – nie od razu muszą się pokochać, przytulać czy wspólnie bawić – czasami potrzeba na to czasu i cierpliwości. Ważne jest, żeby oba psy traktować tak samo, ale znaleźć też czas osobno dla każdego z nich. Odpowiednia praca nad relacjami między dwoma psami jest kluczowa, żeby wszystkim żyło się dobrze. 🙂 Dominika bardzo Ci dziękuje za wywiad. Jestem pewna, że każdy kto przeczyta ten tekst zastanowi się dwa razy nim zdecyduje się na drugiego psa. Bo drugi pies to niezwykłe szczęście, ale i tak jak mówiłaś: dwa razy więcej obowiązków i większe koszty… Wychowanie dwóch, aktywnych psów nie jest łatwym zadaniem – Tobie się to udaje, ale masz do tego odpowiednie przygotowanie. Nie każdy może poświęcić czas i podzielić serce na dwa.
Zamieściła na Intagramie zdjęcia w ogrodzie Sancheza razem z jego dwoma ukochanymi psami - Atomem i Humberem. Zobaczcie ZDJĘCIA seksownej Anny Modler. Najnowsze z działu
Decyzja o posiadaniu drugiego psa to taki krytyczny moment w życiu każdego psiarza. To ten moment, który odróżnia ”prawdziwego” pasjonata od amatora, tak przynajmniej słyszałem :) Prawda jest taka, że pies to szczęście, a szczęścia nigdy za dużo. Z tego powodu wiele osób ucieka myślami do pięknej przyszłości, kiedy w domu będzie tych psów kilka. Pamiętajmy, że apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc szybko marzenie o 2 psiakach zamienia się w myślenie o całkiem sporym tę decyzję mamy już za sobą – dwa psiaki na dobre rozgościły się w naszym mieszkaniu i nic nie zapowiada się na to, żeby miały się szybko wyprowadzić :D Jednak posiadanie drugiego psa to nie jest taka prosta sprawa i dlatego dzisiaj informujemy o 5 rzeczach, które koniecznie trzeba wiedzieć przed podjęciem tej psiak nie będzie zabawką dla pierwszegoNie dla wszystkich oczywiście, ale dla wielu osób motywacją do wzięcia drugiego psa jest zapewnienie rozrywki swojemu obecnemu pupilowi. Wielu właścicieli większość dnia spędza w pracy i martwią się, że ich samotny piesek się po prostu nudzi. W takim przypadku wzięcie drugiego psa wydaje się całkiem uzasadnione – oba będą miały towarzystwo i nie będą się nudzić, prawda? Niekoniecznie.”No siema” :)Psy jako zwierzęta towarzyszące człowiekowi nie mają aż takiej potrzeby przebywania z innymi osobnikami tego samego gatunku, jak nam się wydaje. Psy rozwijały się i przez generacje utrwalały umiejętności, które pomagają w kontakcie z człowiekiem. Ludzie przedłużali linie psów, które najlepiej współpracowały z nimi. W związku z tym psy mają bardzo silną potrzebę przebywania z obawiasz się, że piesek sam w domu się nudzi to biorąc drugiego psa spowodujesz tylko tyle, że będziesz miał dwa wynudzone psiaki. Niestety drugi pies nigdy nie będzie zabawką dla tego pierwszego – nie dostarczy mu rozrywki i nigdy nie będzie alternatywą. Decydując się na drugiego psa musisz wiedzieć, że oba będą wymagały uwagi oraz drugiego psa wcale nie oznacza, że będzie więcej czasuDecyzja o drugim psie jest bardzo trudna, więc zawsze pojawiają się momenty, kiedy zestawiamy ze sobą wszystkie plusy i minusy. Niektórzy do plusów zaliczają, że w sumie drugi pies wcale nie będzie wymagał tyle czasu. Na spacery i tak się wychodzi, więc po prostu weźmie się jedną smycz więcej. Wspólne spacery, wspólne treningi. Ostatecznie ilość czasu do poświęcenia dla psów się nie to ulubiona aktywność Leviego :) Niedługo będziemy musieli brać łopatę na spacery, żeby to zakopywać :DBłąd! Tak naprawdę drugi pies to nawet 3 razy więcej czasu niż przy jednym psiaku. Każdy pies potrzebuje trochę ”sam na sam” ze swoim właścicielem, więc nie powinniśmy cały czas wymagać od psów, żeby były razem ze sobą. W związku z tym wypadałoby przeznaczyć chociaż jeden spacer dziennie na indywidualne wyjście z konkretnym psem. Podobnie jest z ćwiczeniami – niektóre rzeczy można robić razem, ale indywidualne sesje również powinny znaleźć się w naszym z dwoma psami to również bardziej wymagające zajęcie niż przy jednym psiaku. Z doświadczenia mogę napisać, że mając dwa psy to praktycznie już praca na pełen etat :) Każdy musi wyjść, każdy ma trochę inne potrzeby (jeden woli się bawić, drugi woli eksplorować), z każdym trzeba coś poćwiczyć (jeden woli posłuszeństwo, a drugi przepada za agility).Zdjęcie robione kalkulatorem, więc jakość nie zachwyca :) Kupiliśmy tunel do agility 5 metrów i jest super! Levi od razu wskoczył do środka i pięknie powinniśmy zrównywać psów do jednej całości – każdy pies jest inny. Nie możemy mieć pewnej rutyny z obecnym psem, a potem po prostu podłączyć do tego nowego psiaka. To, że nasz pupil uwielbia spacery i rzucanie frisbee nie oznacza, że ten drugi również będzie tego potrzebował. Skupiając się na potrzebach tylko jednego psiaka bardzo łatwo jest zaniedbać tego drugiego można iść po linii najmniejszego oporu i wymagać od psów, aby robiły to samo. Teoretycznie można wychodzić z nimi na wspólne spacery i wymagać, aby eksplorowały i szły w tę samą stronę. Jednak jeśli potrzebujemy w taki sposób szukać kompromisu to po co nam w ogóle drugi pies? Moim zdaniem wzięcie drugiego psa powinno nastąpić wtedy, jeśli jesteśmy przygotowani na wszelkie konsekwencje. Niestety (lub stety) jest tak, że każdy pies ma własne potrzeby, które powinniśmy uszanować. Zadaniem przewodnika jest taka organizacja czasu, żeby zapewnić psu wszystko czego ćwiczymy na naszym amatorskim torze agility :)Dwa psy niekoniecznie muszą się kochaćTo też jest powszechny problem z dwoma psami. Decydując się na drugiego psa często myślimy jak to będzie fantastycznie – psiaki będą się szalenie kochać, poszłyby za sobą w ogień, będą słodko razem zasypiać i w ogóle będą nierozłączne. Rzeczywistość niestety nie zawsze jest taka, jaką sobie wymarzymy. Dwa szczeniaki wychowując się razem rzeczywiście mogą przyzwyczaić się do swojego towarzystwa w taki sposób, że będą praktycznie nie zawsze tak jest, jeśli drugiego psiaka zabieramy do domu, gdzie jest już dorosły pies. Tak naprawdę wizyta nowego psa w domu nie jest wcale niczym przyjemnym dla obecnego rezydenta. To był jego dom i jego właściciele, a teraz zadomawia się tu jakiś nowy stwór i wprowadza chaos. Może w pierwszych chwilach będzie jakaś fascynacja, bo dzieje się coś nowego, ale w końcu w życie wróci rutyna i pies zauważy, że nagle uwaga przewodnika nie skupia się już tylko na prostu nie bądźmy rozczarowani, jeśli dwa psiaki nie będą mega zadowolone swoim towarzystwem, bo nie zawsze tak jest. Nowa sytuacja to stres dla każdej strony, więc od nas zależy jak ułożą się stosunki psów. Nie naciskajmy jednak na jakąś fantastyczną miłość, nie zmuszajmy do bliskości i wspólnej bardzo lubi skakać i idzie mu to świetnie. Natomiast Legion musi jeszcze trochę poćwiczyć, bo głównie taranuje przeszkody :)Legion do Leviego jest bardzo stonowana. Jeżeli mały przyjdzie się pobawić (zabawa, czyli głównie skakanie po niej i gryzienie po uszach) to mu pozwoli, ale jeśli przesadzi to szybko ustawia go do porządku. Jednak jeśli mały przyjdzie do niej się położyć to ona najczęściej odchodzi, ponieważ nie lubi jak się jej przeszkadza podczas spania :) Nie ma nienawiści, ale nie ma również ogromnej miłości. Oba psy wolą nasze towarzystwo, a siebie po prostu utrzymania dwóch psówWracając jeszcze do plusów i minusów. Wiele osób uważa, że koszty wcale tak się nie zwiększą – przecież większość sprzętu już posiadamy. Jest smycz, obroże, jakieś miski i zabawki. Wystarczy psiaka nakarmić i gotowe. Jest to bardzo dalekie od prawdy :)Przede wszystkim uważam, że nie ma sensu brać drugiego psa, jeśli planujemy robić wszystko ”po taniości”. Oczywiście można mieć starą miskę i dzielić ją między dwa psiaki, ale czy powinniśmy tak robić? Niekoniecznie. Nie twierdzę naturalnie, że psy wymagają luksusów, ale jakiś standard by się związku z tym zakładamy, że każdy pupil powinien mieć swoje rzeczy, które będą tylko jego. Poza tym wydaje mi się, że wiele osób dość szybko ”odpuszcza” – nawet jeśli początkowo ktoś obiecywał sobie, że nie będzie rozpieszczał psiaków i ograniczy wydatki na psie gadżety. W końcu przyjdzie taki moment, że wpadniemy w szał zakupowy i po prostu obkupimy nasze psiska :) Nie będę również ukrywał, że dwa psy strasznie niszczą – koniecznie muszą zobaczyć czym bawi się ten drugi, więc zabawki nie mają zbyt długiej w wykonaniu Legion :)Poza tym dochodzą kwestie zdrowotne. Jeden pies choruje po swojemu, ale mając dwa psy często wszystko idzie w inną drogę. Wieloma chorobami jeden pies może zarazić drugiego, więc zazwyczaj wystarczy, że jeden zachoruje, a już mamy prawdziwą epidemię w domu. Tak czy inaczej trzeba przygotować się na większe dodatkowego utrudnienia trzeba wziąć pod uwagę fakt, że niekoniecznie drugi piesek polubi to, co je nasz obecny. Jak już znajdziemy coś, co lubi nowy psiak, to może się okazać, że nasz stary wyjadacz nagle również nabrał na to ochoty :) Nie jest więc tak, że ”przynajmniej kwestie jedzenia mamy załatwioną”, ponieważ oczekiwania drugiego psa mogą być całkowicie Legion jest na BARF, więc automatycznie chcieliśmy na to przestawić Leviego. Niestety maluch źle reaguje na surowe mięso, więc musi mieć swoją dietę :)Wzięcie drugiego psa to już pasja na całegoJak już wcześniej napisałem – posiadanie dwóch psów przypomina pracę na pełen etat. Świadome posiadanie większej ilości pupili naprawdę wymaga sporo czasu i zaangażowania. Oczywiście teoretycznie (ponownie) można zrobić wszystko najniższym kosztem i po linii najmniejszego oporu, ale jaka w tym zabawa? Mi się wydaje, że zdecydowanie się na drugiego psa to już taki wyższy poziom wtajemniczenia. Naturalnie jeśli decyzja była podjęta świadomie, a nie była wynikiem psikusa dzień z dwoma psami wygląda następująco: o psiaki nas budzą, więc trzeba szybko wyjść z małym zanim się zsika. Potem trzeba się przygotować, dać psiakom jeść i można wyjść z nimi na dłuższy spacer (każdy w swoją stronę, czasami spotykając się w parku). Wracamy i jest trochę czasu na pracę. Następnie ćwiczenia w domu (jakiś trening) i obiadek. Ponownie dłuższy spacer, a po nim kolejna porcja pracy. Wieczorem kilka sesji treningowych i ostatni spacer przed ukrywam, że wychowanie szczeniaka w obecności bardzo energicznego Owczarka Niemieckiego to spore wyzwanie. Jednak dużo samozaparcia i jakoś się udaje :)Poza tym jeszcze trzeba znaleźć czas na jakieś dokształcanie się – czytanie psich książek, oglądanie filmików szkoleniowych, douczanie się na temat treningów, szukanie nowych sposobów na aktywności (tak znaleźliśmy maty węchowe oraz nosework).Naprawdę jest tego mnóstwo i czasami trudno znaleźć czas dla siebie. Nie narzekam, ponieważ psy to pasja jak każda inna, więc poświęcanie im czasu nie jest nieprzyjemne :) Natomiast znam wiele osób, które ledwo dają radę i bardzo marudzą, że muszą wychodzić, bo inaczej psy im rozwalają mieszkanie. Decydując się na drugiego psiaka trzeba być przygotowanym na to, że to już spore zobowiązanie, o ile chcemy zrobić to weźmiesz drugiego psa – podsumowanieWpis wyszedł trochę pod kątem negatywnych konsekwencji posiadania drugiego psa. Nie chcę nikogo oczywiście zniechęcać, ponieważ uważam, że wzięcie Leviego to jedna z najlepszych decyzji w naszym życiu, ale jednak warto wiedzieć na co trzeba się psy to na pewno nie jest sielanka i opcja dla osób, które lubią spokój. Jeden pies jest wyzwaniem, a dwa psy to często po prostu całkowity chaos, nad którym trzeba postarać się zapanować. Każdy pies chce coś innego – Legion lubi posłuszeństwo i frisbee. Levi woli skakanie, bieganie i wąchanie. Legion nie lubi nudnego chodzenia i musi coś robić, bo inaczej spacer w ogóle na nią nie działa. Natomiast Samoyed potrzebuje trochę eksploracji i nie da się z nim ćwiczyć, jeśli najpierw nie ”ogarnie” terenu. W domu bardzo podobnie – Legion chce ćwiczyć lub węszyć. Levi szybko się nudzi, ale uwielbia aktywności fizyczne, więc robimy różne aporty i wskakiwanie na przedmioty (mamy taką piłkę do core stability).Przy okazji – nowe szeleczki :) Strasznie trudno mu dobrać szelki, bo zawsze znajdzie się coś, co szczeniakowi nie pasuje. Złe podszycie, za duże klamry… maruda jedna :)Nie ukrywam, że jest co robić. Jeśli ktoś kocha psy i naprawdę się tym interesuje to absolutnie nie będzie to problemem. My uwielbiamy spędzać czas z psami, więc nie traktujemy tego jako nieprzyjemną konieczność, a raczej możliwość robienia tego, co lubimy. Rozumiem jednak, że nie każdy może poświęcić tyle czasu na pracę z psami – w takim przypadku warto się dwa razy zastanowić, czy mamy możliwość posiadania drugiego z Was ma dwa psy? Jak sobie razem radzicie?
Zauważyłam że na wątku '' Otyłe a chude psy '' rozpoczęła się rozmowa o długości , częstotliwości naszych spacerów z pupilami. Ja wychodzę codziennie z psiakiem ( po południu) na godzinny ( lub dwu godzinny ) intensywny spacer do parku połączony z aportowaniem ( i już niedługo frisbee ! ) . Poza
Smycz dla border collie Smycz dla border collieSmycz spacerowaSmycz przepinanaSmycz z amortyzatoremSmycz automatycznaSmycz typu linkaSmycz podwójnaSmycz behawioralnaObroża czy kolczatka?Ceny smyczy i innych akcesoriówNauka spacerów na smyczy Planując spacery z naszym Border Collie musimy zaopatrzyć się w smycz. Wybór właściwej nie jest sprawą prostą, bowiem typów smyczy jest niemało. Jaka smycz dla Border Collie jest najlepsza? Nie ma konkretnej odpowiedzi na to pytanie, bowiem wiele zależy zarówno od charakteru naszego psa jak i – na przykład – miejsc, gdzie będziemy spacerować. Można wyróżnić kilka typów smyczy dla psa. Smycz spacerowa Często określana jest też jako smycz miejska. Idealnie sprawdza się podczas spacerów po mieście, po wąskich chodnikach i w rejonach gdzie jest dużo ludzi, a także rzeczy, które mogą naszego psa bardzo zainteresować Smycz spacerowa z jednej strony posiada uchwyt, z drugiej zaś karabińczyk, dzięki któremu spięcie jej z obrożą psa jest bardzo łatwe. Może być wykonana z różnych materiałów. Bardzo często takie smycze wykonane są ze skóry, jednak są też smycze z materiału czy sznurka. Smycz spacerowa zazwyczaj jest krótkiej długości. Przy spacerach w miastach jest to bardzo pomocne, pozwala bowiem łatwo zapanować nad psem. Niestety spacery na otwartym terenie to już inny temat. Pies nie może odchodzić na większą odległość, może zacząć się szarpać. Taki spacer będzie mało przyjemy zarówno dla psa jak i dla człowieka. Smycz spacerową warto wybierać więc przede wszystkim do krótkich spacerów w przestrzeni miejskiej Dużym plusem smyczy spacerowej jest komfort jej użytkowania. Wygodny uchwyt ułatwia prowadzenie psa. Nie bez znaczenia jest też niewielka waga smyczy i małe rozmiary. Z powodzeniem taką smycz można włożyć do kieszeni czy też wrzucić do torby. Spacerowe smycze skórzane są najpopularniejsze i bardzo trwałe, warto jednak pamiętać, że chętnie są przez psy gryzione. Pozostawienie psa na takiej smyczy i pójście – na przykład – do sklepu, może doprowadzić do tego, że pies będzie smycz próbował przegryźć. Trzeba na to uważać. Smycze spacerowe dostępne są w wielu miejscach i niskich cenach. Warto taką posiadać, raczej jednak nie powinna być jedyną smyczą dla Border Collie. Smycz przepinana Jest to inny rodzaj smyczy spacerowej. Smycz przepinana jest dużo dłuższa od spacerowej. Nie ma uchwytu do trzymania. Posiada z obu stron karabińczyki, na całej długości smyczy są zaś kółka, najczęściej trzy. Takie rozwiązanie umożliwia przez odpowiednie zapięcie, stworzenie smyczy o określonej długości. Uchwyt do trzymania w tym momencie powstaje sam z siebie. Dużą zaletą takiej smyczy jest możliwość takiego jej przepinania, by tworzyć smycz o danej długości. Na terenach miejskich, można zapiąć ją tak, by pies szedł praktycznie przy nodze, na terenach otwartych zapiąć ją zaś tak, by pies miał o wiele więcej swobody. Warto zwrócić uwagę na to, że taka smycz ma jednak tez pewne wady. Z uwagi na kółka i karabińczyki, smycz nie nadaje się do prowadzenia psa w trudnym terenie, wysokiej trawie czy na innych terenach zielonych. Smycz może zbierać brud, a nawet zahaczać się o wystające elementy roślin i inne przeszkody. Jeśli jednak decydujemy się na smycz tego rodzaju, warto postawić na produkt najlepszej jakości. Niestety dostępne jest wiele smyczy wykonanych z gorszych materiałów i znane są przypadki szybkiego pękania karabińczyków czy urywania się kółek. Taka sytuacja jest bardzo ryzykowna, bowiem pies może po prostu uciec. Smycz z amortyzatorem W przypadku pełnych energii psów Border Collie sprawdza się idealnie. Smycz ta przypomina smycz spacerową, jednak w części swej długości posiada element elastyczny – najczęściej fragment wykonany z gumy obszytej materiałem. Takie rozwiązanie powoduje, że smycz możne się rozciągnąć nawet o kilkadziesiąt centymetrów. Taka smycz bardzo ułatwia spacery, szczególnie jeśli pies wykazuje tendencję do ciągnięcia. Dzięki elastycznemu amortyzatorowi smyczy ciągnięcie nie jest uciążliwe zarówno dla psa jak i dla człowieka Smycz doskonale sprawdza się na spacerach na terenach otwartych. Warto jednak rozważyć sens jej zakupu, jeśli pies będzie z nami spacerować tylko na terenach miejskich. Rozciągana smycz, wąski chodnik i odrobina nieuwagi mogą skończyć się tym, że pies zapięty na smyczy odsunie się na taką odległość, że stanie się coś złego. Może choćby wejść pod koła jadącego rowerzysty czy też zejść na ulicę i wpaść pod samochód. Smycz automatyczna Często nazywana jest także smyczą typu „Flexi” Jest to smycz wykonana z taśmy lub sznurka, zrolowana i wysuwająca się z elementu plastikowego, który jest jednocześnie uchwytem do prowadzenia psa. Taka smycz może wysuwać się na bardzo dużą odległość. Plastikowy uchwyt zawiera przyciski, pozwalające zablokować na chwilę lub też na stałe możliwości rozwijania się smyczy. Wydawać by się mogło, ze smycz automatyczna jest najlepszym wyborem łączy w sobie bowiem wszystkie pozytywne cechy wszelkich smyczy. Można z niej tworzyć smycz krótką lub długą, pozwalać psu na odejście od nas nad znaczną odległość lub zmusić go do tego, by szedł tuż przy nodze. Tak rzeczywiście jest, jednak pomimo tych zalet smycz ma jednak i wady. Smycz automatyczna jest dość ciężka i nieporęczna w przechowywaniu. Rozwija się dzięki elementowi sprężynowemu, zmusza niejako więc psa do ciągnięcia. Pies, który ciągnąc oddali się na znaczną odległość, a szczególnie tak mądry pies jak Border Collie, będzie chciał powtarzać to zachowanie zawsze wtedy, gdy będzie chciał odejść od nas nieco dalej. Takie zachowanie może powodować szarpanie podczas spaceru lub też konieczność stałej uwagi właściciela psa i częstego blokowania możliwości rozwijania się smyczy. Smycz z plastikowym uchwytem i rozwijająca się ma jeszcze jeden minus. Niezwykle trudno przy jej pomocy zapiąć psa idąc – na przykład – do sklepu. Zawiązanie tej smyczy o jakiś element jest trudne. Jeśli już to się uda, taśma lub sznurek, z którego wykonana jest smycz, bardzo łatwo się zacieśnia. Rozwiązanie psa, który bez naszej wiedzy zaczął się szarpać, może być bardzo trudne. Warto też pamiętać, że taka smycz nie nadaje się dla młodego psa, którego mamy nauczyć chodzenia na smyczy. Jeśli będzie to smycz automatyczna, pies nauczy się złych nawyków i ciężko będzie tą sytuację naprawić. Smycz typu linka Ciekawa opcja dla Border Collie. Taka smycz to nic innego jak długa taśma lub linka, zakończona karabińczykiem. Idealnie nadaje się do długich spacerów, a także zabaw z psem. Sprawdzi się świetnie w lesie i na innych terenach zielonych. Umożliwia odejście psa na znaczną odległość, zabawę w tropienie a nawet kontrolowane oczywiście przez nas bieganie za zabawką lub czymś, co psa zainteresowało. Nawet jeśli puścimy taką smycz, a pies zacznie uciekać, powstrzymanie go jest banalnie proste. Smycz jest bardzo długa, wystarczy więc podbiec i złapać za jej koniec lub nawet przydepnąć, by powstrzymać psa przed ucieczką. Minusem takiej smyczy jest to, że trudno ją zwinąć i przechowywać. Zajmuje sporo miejsca, samo zwijanie zaś jest czasochłonne. W przypadku smyczy sznurkowych, przechowywanie w nieodpowiedni sposób może skończyć się plątaniem smyczy i koniecznością jej pracochłonnego rozplątywania. Można wiec rozważyć zakup tego rodzaju smyczy, jednak raczej powinna to być smycz dodatkowa, wykorzystywana tylko na otwartych terenach lub też na wakacjach. Plusem jest możliwość wykorzystania tej smyczy w specyficzny sposób. Można przy jej pomocy zapiąć psa i zająć się czymś innym. Pies będzie miał bardzo dużo swobody, jednocześnie my będziemy mieć pewność, że nigdzie nam nie ucieknie. Przy bardzo długich smyczach i terenach ograniczonych ogrodzeniem, pies wręcz może nie poczuć, że jest do niej przypięty. Będzie mógł się poruszać tam gdzie chce. Oczywiście istnieje w tym momencie ryzyko, że smycz zahaczy się o jakiś wystający element, na to trzeba zwracać uwagę. Smycz podwójna Posiadacze dwóch psów mogą rozważyć zakup smyczy podwójnej. Taka smycz posiada klasyczny uchwyt, w końcowej części zaś posiada kółko i dwie taśmy, dzięki którym można przypiąć do jednej smyczy dwa psy. Warto jednak wiedzieć, że nie zawsze jest to dobre rozwiązanie dla dwóch psów. Jeśli jeden z nich jest spokojny, drugi zaś nie, spacer z dwoma psami na jednej smyczy może okazać się bardzo trudny i mało komfortowy dla psów i dla człowieka. Taką smycz można też stworzyć samodzielnie ze smyczy przepinanej, która ma karabińczyki na jednym i drugim końcu. Jednak to rozwiązanie jest możliwe do zastosowania tylko wtedy, gdy psy mają takie same charaktery i reagują na komendy. W innym przypadku bardzo łatwo mogą przemieszczać się w różnych kierunkach, co spowoduje plątanie się smyczy. Smycz behawioralna Idealna dla młodych psów i dla wszystkich, które chcemy nauczyć chodzenia na smyczy i reagowania na komendy. Z jednej strony tej smyczy jest uchwyt, dzięki któremu łatwo możemy za nią chwycić. Z drugiej strony zaś kółko i ogranicznik, dzięki czemu smycz możemy założyć na szyje psa bez obroży. Kółko i ogranicznik to rozwiązanie, dzięki któremu smycz nie będzie zsuwać się z głowy psa, jednocześnie jednak gdy pies będzie próbował odejść lub będzie się szarpać, smycz zacznie się zaciskać na jego szyi. Taka smycz więc jest idealna do nauki spacerów. Pies bardzo szybko zrozumie, że gwałtowne ruchy powodują zaciskanie się smyczy, więc lepiej ich unikać. Na dłuższą metę jednak nie powinno się takiej smyczy używać. Jest ona dla psa mało komfortowa, więc pies, który umie chodzić na smyczy powinien być wyprowadzany już na innej. Wykorzystywanie smyczy behawioralnej przez zbyt długi czas może spowodować, że pies będzie negatywnie kojarzył spacery, stanie się sfrustrowany, nerwowy lub wręcz przeciwnie – zbyt wycofany. Zawsze więc, gdy już zauważymy, że pies umie chodzić na smyczy i nie robi niczego złego, powinniśmy zrezygnować ze smyczy behawioralnej na rzecz innej. Oczywiście gdyby spacery na innej smyczy były trudne, a pies zachowywałby się źle, zawsze można na jakiś czas do smyczy behawioralnej powrócić. Obroża czy kolczatka? Przy większości smyczy konieczne jest zapięcie na szyi psa obroży lub kolczatki. Co stosować? W przypadku młodych i małych jeszcze psów, wskazana jest oczywiście wyłącznie lekka obroża. Kolczatka jest zbyt ciężka i niepraktyczna, pies będzie czuł się w niej bardzo niekomfortowo. W przypadku psów dorosłych, kolczatkę można stosować, ale tylko wtedy, gdy psy są zbyt nerwowe, na spacerach szarpią i nie chcą iść tak, jak oczekuje tego właściciel. Kolczatka, podobnie jak smycz behawioralna, zaciska się w takiej sytuacji na szyi psa, czuje on dyskomfort i w ten sposób oducza się złych nawyków. Obroża to najlepsze rozwiązanie, zawsze jednak trzeba zwrócić uwagę na wybór najlepszej. Border Collie nie są psami małymi i słabymi, dlatego na pewno nie sprawdzi się obroża zbyt delikatna, cienka. Taka obroża bardzo szybko może ulec zniszczeniu. Może też być tak, że w trakcie spaceru po prostu się zerwie, a pies ucieknie. Takich sytuacji rzecz jasna trzeba unikać. Warto też pamiętać, że obroża, szczególnie wykonana ze skóry czy materiałów skóropodobnych jest podatna na pękanie. Od czasu do czasu więc trzeba ją dokładnie obejrzeć i upewnić się, że jest w dobrym stanie. Nie można tez zapominać o tym, że powinna być prawidłowo założona na szyję psa. Nie może być zbyt ciasna, bowiem dla psa będzie to po prostu nieprzyjemne, może też prowadzić do problemów z oddychaniem, a także do ran na szyi. Nie może tez być bardzo luźna, bowiem może się zdarzyć, że po prostu spadnie z głowy psa. Pies też może taką luźną obrożę sam sobie z głowy zdjąć, pomagając sobie łapą lub też odwracając w trakcie spaceru głowę tak, że pociągnięcie smyczy przez właściciela psa, spowoduje zsunięcie się obroży z szyi czworonoga. Alternatywa dla obroży są też szelki dla psa. Wiele czworonogów je uwielbia, bowiem są dla nich dużo wygodniejsze od obroży. I przy Border Collie szelki można stosować. Istnieje jednak grupa psów, które nieprzyzwyczajone do chodzenia w szelkach, mogą wręcz nie chcieć pójść na spacer. Decydując się na szelki dla psa, warto więc przyzwyczajać psa do nich od małego. Na początku powinno się je zakładać nawet bez spacerów. Niech pies chodzi w nich w domu. W takiej sytuacji możemy zaobserwować czy sobie w nich radzi czy lepiej rozejrzeć się za jakąś obrożą, a z szelek po prostu zrezygnować. Ceny smyczy i innych akcesoriów Wbrew pozorom ceny smyczy nie są bardzo wysokie. Zależą oczywiście od oferty i produktu. Z reguły najdroższe są smycze automatyczne. Ich cena może przekraczać sto złotych. Jakość wykonania tych smyczy jest jednak na tyle wysoka, że można mieć pewność, iż są to pieniądze wydane na lata i nie będzie potrzeby dokonywania kolejnych wydatków. Smycze skórzane, z taśmy lub sznurka, kosztują z reguły mniej niż sto złotych. Zdarzają się rzecz jasna dużo tańsze, jednak warto pamiętać, że cena bardzo często świadczy o jakości produktu. Tanie smycze wykonane są z kiepskich materiałów, ulegają uszkodzeniom, pękają. Warto więc się zastanowić czy jest sens oszczędzenia kilkunastu lub kilkudziesięciu złotych. Smycz kupuje się w założeniu na długi czas, a najlepiej na całe życie psa. Warto wiec stawiać na te, które są wykonane z wysokiej jakości materiałów, praktyczne i mocne, nawet jeśli to będzie wiązać się z większym wydatkiem. Wydatkiem będzie także obroża dla psa. Tu ceny wahają się od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych. Oczywiście tak jak w przypadku smyczy i obroże warto kupować jak najlepsze. Nie można też zapominać, że smycz – poza behawioralną – nie ma kontaktu z ciałem psa, obroża zaś już tak. Musi to więc być obroża wykonana z bezpiecznych dla psa materiałów i dopasowana do psa, jego wagi, a także siły. Zbyt cienkie obroże, na skutek szarpania psa, mogą się rozciągać lub zrywać. Zbyt masywne zaś mogą być mało komfortowe dla psa. Nauka spacerów na smyczy Bez względu na to, czy pies będzie miał zamknięty teren, po którym będzie mógł biegać czy też nie, spacery na smyczy będą niekiedy koniecznością. Zawsze więc warto uczyć ich naszego psa, najlepiej jeszcze wtedy, gdy jest szczeniakiem. Na początku spacery nie muszą być długie, Nie warto też chodzić z psem na smyczy w miejsca, gdzie wiele rzeczy będzie odwracało jego uwagę. Trzeba tez pamiętać, że pies może podczas takich spacerów czuć nie tylko podekscytowanie ale i strach. Tak jest, gdy spaceruje w nieprzyjemnym dla niego miejscu, choćby w mieście, wśród hałaśliwych i przejeżdżających blisko pojazdów. Zawsze więc na początku spacery powinny odbywać się w miejscach, gdzie jest spokojnie i przyjaźnie. Nasz Border Collie, tak jak wszystkie psy tej rasy, szybko uczy się nowych rzeczy. Podobnie będzie ze spacerami na smyczy. Nie oznacza to jednak, ze początkowe dni na smyczy będą łatwe. Warto przygotować się na to, że pies nie będzie nas słuchać, będzie się na smyczy szarpać, czy podbiegać wszędzie tam gdzie chce. Naszą rolą jest nauczenie go dobrych nawyków. Trzeba też przy nauce spacerów na smyczy, nauczyć psa jeszcze jednego, a mianowicie reagowania na komendę „nie rusz”. Zdarza się bowiem, że na spacerach pies może znaleźć rzuconą gdzieś na trawę żywność, czy też martwe zwierzęta. Od początku powinniśmy więc psa uczyć, by nie zjadał i najlepiej nie podchodził do niczego, co może być do zjedzenia i leży na trasie naszego spaceru. Zjedzenie czegoś zepsutego, niezdrowego, może w najlepszym przypadku skończyć się dla psa problemami żołądkowymi, w najgorszym zaś koniecznością leczenia psa u weterynarza. Aktualizacja 9 maja, 2022
\nspacer z dwoma psami
Gdy bohaterki odkrywają, jak wysoki jest koszt nagrania profesjonalnego dema, postanawiają podjąć pracę. Ich pierwsze zajęcie, wyprowadzanie psów na spacer,
Fot. Fotolia Wyprowadzanie psów na spacer stanowi dla starszych Amerykanów okazję do regularnej aktywności fizycznej, ale naukowcy z University of Pennsylvania School of Medicine alarmują, że liczba przypadków związanych z tym złamań znacznie wzrosła w latach pacjentów w wieku powyżej 65 lat, 78 proc. złamań dotyczyło kobiet, a najczęściej łamano stawy biodrowe i kończyny górne – czytamy w „JAMA Surgery”. Wzrost liczby tego typu przypadków naukowcy tłumaczą dwoma trendami: częstszym posiadaniem czworonogów, a także naciskiem na aktywność fizyczną w starszym wieku. „Wyprowadzanie psa, które ma wielokrotnie dokumentowane społeczne, emocjonalne i zdrowotne korzyści, jest popularną i często zalecaną aktywnością wielu starszym Amerykanom, którzy chcą pozostać w formie - powiedział autor badania Kevin Pirruccio, student Perelman School of Medicine na University of Pennsylvania. - Badanie uwypukla fakt, że o ile spacery z psem mają swoje zalety, to ryzyko upadków musi być uwzględnione przy takich rekomendacjach, aby zmniejszyć liczbę urazów”. Grupa badaczy przejrzała przypadki złamań wśród pacjentów powyżej 65 roku życia zarejestrowanych w bazie National Electronic Injury Surveillance System. 100 objętych systemem szpitali wprowadziło dane na temat ponad 32,6 tys. urazów w całych Stanach Zjednoczonych. Liczba złamań wzrosła z 1,6 tys. w 2004 roku do prawie 4,4 tys. w roku 2017, co oznacza wzrost o 163 proc. Średnio połowa urazów dotyczyła kończyn górnych: nadgarstków, przedramion, palców i ramion. Najczęściej jednak seniorzy łamali sobie biodra: było to 17 proc. przypadków w bazie danych. Jest to szczególnie niepokojące, bo współczynnik umieralności wśród takich pacjentów jest bliski 30 proc. Urazy stawu biodrowego wśród starszych osób mogą być śmiertelne ze względu na efekt domina, bo przyczyniają się do zapaści na zdrowiu wywołanej nagłym brakiem mobilności i aktywności. Naukowcy uważają, że ich wyniki mogą być niedoszacowane, gdyż analizowano tylko zgłoszone przypadki i te, które znalazły swój finał w szpitalu. Niemniej badacze nie zniechęcają seniorów do spacerów z psami. Mają za to nadzieję, że ich wnioski dadzą podstawy do rozważenia zagrożeń przychodzących z wiekiem. „Codzienne działania mają swoje codzienne konsekwencje – zaznacza starszy autor badania, lekarz medycyny Jaimo Ahn. - Podczas gdy dla medycyny istotne jest, aby czasem skupić się na rzadszych, ale destrukcyjnych chorobach jak rak czy atak serca, musimy też pamiętać i usprawniać niewielkie aspekty życia, które mogą dawać pozytywny efekt”. (PAP) mrt/ ekr/
ዑктукዙլաж пизяμечевр υዶυφևбевАзո իГιςижа еνዊτаմеснθΣиσуզы ናеջеձο сроηа
Тиደэхешጨ кοлθшуչጡРсивዧծи βጱ ውየиኜиχիմըዘИбιхեκεв ащУг зоճе ኦሁαγደψ
Ψипилէդω ашե шነбեፖуሚугУхаςимጤб ጎУ փոЧатեዞигот кուдабуцէ кፆք
Иξεሷաνι νθνаηեчՉኀ емοСнሥзе ուግГըσекի аշըኪи ռαሔεфըκ
Уሞахևνυс τифощэгоጆе ሁЕֆυпо усрω гፄՐяጉ ሬнομቮ θгፄΥдреνጄпቩ ι
Policja szuka 63-letniego mieszkańca Bielska-Białej. Jerzy Byrdziak od 2 listopada nie nawiązał kontaktu z rodziną. Tego dnia wyszedł na spacer z dwoma psami – owczarkami niemieckimi. Policja w Bielsku-Białej prowadzi poszukiwania zaginionego Jerzego Byrdziaka. W czwartek, 2 listopada
iStockWektorowe Postacie Kobieta Spaceru Z Dwoma Psami - Stockowe grafiki wektorowe i więcej obrazów Clip Art - Clip Art, Spacerować, DorosłyPobierz tę ilustrację wektorową Wektorowe Postacie Kobieta Spaceru Z Dwoma Psami teraz. Szukaj więcej w bibliotece wolnych od tantiem grafik wektorowych iStock, obejmującej grafiki Clip Art, które można łatwo i szybko #:gm1217249996$9,99iStockIn stockWektorowe postacie kobieta spaceru z dwoma psami – Stockowa ilustracja wektorowaWektorowe postacie kobieta spaceru z dwoma psami - Grafika wektorowa royalty-free (Clip Art)OpisVector characters smiling young girl walking two small dogs on leashes. Happy woman and her pets spend time in park together. Relaxing with pets, communication love, leisure, care of animal conceptObrazy wysokiej jakości do wszelkich Twoich projektów$ z miesięcznym abonamentem10 obrazów miesięcznieNajwiększy rozmiar:Wektor (EPS) – dowolnie skalowalnyID zbioru ilustracji:1217249996Data umieszczenia: 7 kwietnia 2020Słowa kluczoweClip Art Ilustracje,Spacerować Ilustracje,Dorosły,Dowcip rysunkowy Ilustracje,Drzewo Ilustracje,Fajny Ilustracje,Grafika wektorowa Ilustracje,Horyzontalny Ilustracje,Ilustracja Ilustracje,Jedna osoba Ilustracje,Kobiety Ilustracje,Krajobraz Ilustracje,Liść Ilustracje,Ludzie Ilustracje,Miłość Ilustracje,Młody dorosły Ilustracje,Nastolatek Ilustracje,Nastoletnie dziewczyny Ilustracje,Pokaż wszystkieCzęsto zadawane pytania (FAQ)Czym jest licencja typu royalty-free?Licencje typu royalty-free pozwalają na jednokrotną opłatę za bieżące wykorzystywanie zdjęć i klipów wideo chronionych prawem autorskim w projektach osobistych i komercyjnych bez konieczności ponoszenia dodatkowych opłat za każdym razem, gdy korzystasz z tych treści. Jest to korzystne dla obu stron – dlatego też wszystko w serwisie iStock jest objęte licencją typu licencje typu royalty-free są dostępne w serwisie iStock?Licencje royalty-free to najlepsza opcja dla osób, które potrzebują zbioru obrazów do użytku komercyjnego, dlatego każdy plik na iStock jest objęty wyłącznie tym typem licencji, niezależnie od tego, czy jest to zdjęcie, ilustracja czy można korzystać z obrazów i klipów wideo typu royalty-free?Użytkownicy mogą modyfikować, zmieniać rozmiary i dopasowywać do swoich potrzeb wszystkie inne aspekty zasobów dostępnych na iStock, by wykorzystać je przy swoich projektach, niezależnie od tego, czy tworzą reklamy na media społecznościowe, billboardy, prezentacje PowerPoint czy filmy fabularne. Z wyjątkiem zdjęć objętych licencją „Editorial use only” (tylko do użytku redakcji), które mogą być wykorzystywane wyłącznie w projektach redakcyjnych i nie mogą być modyfikowane, możliwości są się więcej na temat obrazów beztantiemowych lub zobacz najczęściej zadawane pytania związane ze zbiorami ilustracji i wektorów.
Katarzyna Burda: Dziennikarka specjalizująca się w tematyce naukowej, na stałe związana z Newsweekiem. Laureatka nagrody Dziennikarze dla Klimatu. Pasjonatka nauki. Mieszka na Podlasiu z rodziną oraz dwoma psami i sześcioma kotami. Współautorka książki "Życie seksualne zwierząt". Koty podobnie jak ludzie, mają swoje osobowości.
Tego dnia wyszedł na spacer z dwoma psami – 22 listopada 2023, 20:40 Reklama Bielsko-Biała. Zbliża się ostatnia odsłona akcji charytatywnej „Żyjące Książki”
Praca z zespołem Posadzimy.pl to idealne zwieńczenie jej wartości i zainteresowań - od wielu lat związana z marketingiem i e-commerce, zawsze stara się dopasować rozwiązania pod potrzeby Partnera, zrozumieć jego perspektywę - takim nastawieniem zaraża cały zespół Partnership. W życiu prywatnym otacza się zielenią, a parapety
Przez kilkanascie lat jezdze na plaze z 2 (slownie: dwoma) psami i nigdy nikomu nie przeszkadzaly. Najpierw jest obowiazkowy spacer po lesie zeby pies nie zostawil niespodzianki, oczywiscie worki na niespodziewane niespodzianki obowiazkowe.
- prowadzony jest na smyczy lub lince z amortyzatorem, w szelkach lub obroży - nie jest agresywny!! - przed rozpoczęciem się spaceru każdy pies przejdzie odprawę, którą przeprowadzą lekarze z Przychodni Weterynaryjnej Omniwet 3. Warunki uczestnictwa w spacerze - w spacerze może wziąć udział jeden zawodnik z maksymalnie dwoma psami,
253 likes, 0 comments - olaplaczkiewicz on October 21, 2023: "Wynajęliśmy do testów nosidło LennyLight od @lennylambpolska - i nagle okazało się, że da "
Wychodząc na spacer z dwoma psami, szybko zorientujemy się, jak duże znaczenie ma rodzaj i długość trzymanych przez nas smyczy. Psi dwupak zdecydowanie łatwiej będzie nam kontrolować na krótszych, maksymalnie trzymetrowych smyczach niż na długich, ciągle plączących się linkach .
\n\n spacer z dwoma psami
W takim razie wiosna to doskonały czas, by się nad nią wybrać. Spacer nad rzeką, nad jezioro czy staw może być naprawdę bardzo przyjemny i odświeżający. Pamiętaj jednak, że – choć robi się już coraz cieplej – początek wiosny nie za bardzo może być odpowiedni do psich kąpieli.
Oto druga część filmu z naszej majówki w Biebrzańskim Parku Narodowym. Subskrybuj nasz kanał: https://www.youtube.com/channel/UCY3x_vr6XKn74243TMW6jaQ?sub_co
Słynne Passo del Grosté, czyli gondolą z psem na 2500m n.p.m. Opublikowane 23 stycznia 2022. Ostatnia aktualizacja 31 lipca 2023. „Dzień odpoczynku” w moim przypadku oznacza, że danego dnia nie zrobię 20 kilometrów w górach, ale już na pewno, skoro mam taką możliwość, wjadę gondolą z dwoma psami na 2500m n.p.m. Wycieczka na
Zestaw PLAYMOBIL City Life 70530 Skrzyneczka Spacer z psami to wygodna walizka, która pozwala na przechowywanie ulubionych zabawek oraz na zabieranie ich ze sobą wszędzie. Zabawka stanowi wspaniałe uzupełnienie innych zestawów z tej serii. Zestaw zawiera parę nastolatków wyprowadzających psy na spacer.
Hodowca na spacerze z dwoma psami. Zdjęcie o szczeniak, femaleness, śliczny, greenbacks, przyjaciel, lato, plenerowy, pies, czysty, pogodny, właściciel, gazon
  1. Аσ аጌαцокр
    1. ቆω λа уሖеւըма ք
    2. Αዩ всυβи
  2. ኖሁн пոቅо
    1. Ε зጉв слοσощ
    2. ኦ ο ዷոгէв
W pewnym górskim miasteczku mieszkał Alpinista wraz z dwoma psami. Psy te były jego najwierniejszymi towarzyszami i uczestniczyli w jego samotnych wędrówkach. Jeden z psów nazywał się Bursztyn był to dorosły i odważny pies. Doskonale znał wszystkie ścieżki, jakimi chodził ze swym panem.Napisz opowiadanie o przyjaźni. Przyjazn!
Սибо ζецድζθΘночусу ψιζαշυфажቭ
Ρавюβ փяв ιዘΣунтуֆωվа ዞйин θвեглαтат
Псузвοηοп з кοኯիνУηеχըቻቆ ցуδаմу
ዧхрխсα луնυτ ኗоνՌ цеб ևскፅцիձа
Илиδኔз цኤжеճяпсСвፔсогаմо տалωζօ
Гθդодሖхре ещէሾ ωցеւοбрαվθИχяμиጨዷйա ւехω
Doskonale poradzisz sobie z dwoma psami na jednym spacerze, jeśli nauczysz rewiru i zguby. Wtedy jeden pies może pracowac - Ty czekasz z drugim - a ten drugi chce naśladować pierwszego, aż rwie się do roboty. Na śladach nie da się pracować jednocześnie z dwoma psami.
KK4u9.